Jesteś tutaj > Strona główna > Dokument

Program

Autor/Źródło

Katarzyna Lipska

Instytucja

Nieaktualny_27.10.2010_XXXIX Liceum Ogólnokształcące im. Lotnictwa Polskiego

Ocena dokumentu:

Przedmiot (etap edukacyjny)

Język polski (Szkoła ponadgimnazjaln)

Obszar edukacyjny

Język polski

Szkolny miesięcznik „ALLORA”

 

NAZWA PROJEKTU:

Szkolny miesięcznik „ALLORA”

 

Opiekun:

prof. Katarzyna Lipska

 

Uczestnicy projektu:

1.      Patrycja Klempas,

2.      Bartosz Niewiarkiewicz,

3.      Damian Kozłowski,

4.      Magda Salwoska,

5.      Ilona Sterna,

6.      Luiza Drzewiecka,

7.      Monika Wątora,

8.      Urszula Rostkowska,

9.      Dominika Rękas,

 

10.  Małgorzata Kowalska,

11.  Adrian Hieropolitański,

12.  Agnieszka Halama,

13.  Robert Esaian,

14.  Kacper Komaiszko,

15.  Mikołaj Kaca,

16.  Karina Adamska,

17.  Dagmara Domagała

 

 

 

Temat projektu:

Wybór tematu projektu umotywowaliśmy wspólnymi zainteresowaniami- jest realizowany przez licealistów uczęszczających na profil dziennikarski. Tym samym chcieliśmy poznać jak wygląda praca w redakcji i sprawdzić jak odnajdziemy się w takich realiach- jest to zdobywanie doświadczenia, którego możemy potrzebować w niedalekiej przyszłości.

 

Cel działania:

 Dążyliśmy do stworzenia zgranego zespołu- szkolnej redakcji. To realizacja naszych zainteresowań i ciekawy sposób nauki. Dzięki temu możemy choć w niewielkim stopniu zdecydować czy właśnie ten kierunek jest spełnieniem naszych oczekiwań.

 

Praca w redakcji:

Pierwsze działania nad projektem rozpoczęliśmy od wyboru Redaktora Naczelnego i Redaktorów Tematycznych, a także przypisaniu dziennikarzom działu, dla którego piszą teksty. Wybór tytułu był demokratyczny, z kilku propozycji wybraliśmy nazwę „Allora”.  Miesięcznik tworzymy za pomocą strony mam.media.pl, dlatego przed rozpoczęciem pracy cały skład redakcyjny został zaproszony na warsztaty zorganizowane przez Damiana Kozłowskiego. Przybliżył nam zasady działania programu i przedstawił podstawowe zagadnienia dotyczące tworzenia gazetki. Przed rozpoczęciem pracy przeprowadziliśmy ankietę, aby sprawdzić o czym chcieliby czytać uczniowie XXXIX LO.

Jeśli chodzi o system pracy, to na początku wyglądał niemal całkowicie odmiennie niż teraz. Dziennikarze przesyłali artykuły do określonej daty, natomiast potem był czas na dokonanie korekty. Następnie tworzono szpigiel, umieszczany na stronie internetowej szkoły.

Dopiero od trzeciego numeru zajęliśmy się promocją naszego czasopisma- tworzyliśmy plakaty wyświetlane na szkolnym telebimie. Utworzyliśmy również komisję, która miała organizować konkursy i wybierać laureatów.

Wraz z biegiem czasu i zdobywania kolejnych umiejętności- na zajęciach dziennikarskich uczyliśmy się podstawowych zagadnień o mediach, tworzenia szybkich notatek a także poznaliśmy etykę dziennikarską. Odwiedziliśmy również redakcję „Fakt”, gdzie piątka najbardziej zaangażowanych dziennikarzy mogła uczestniczyć w kompendium- wprowadzone później w działanie naszej redakcji.

Poprzedni system pracy nad numerem przyskwarzał nam kilku problemów, dlatego zdecydowaliśmy się na kilka zmian. Wprowadziliśmy dokładny kalendarz pracy. Do czasu kompendium, które odbywało się zwykle dwa tygodnie przed wydaniem, redaktorzy tematyczni musieli otrzymać wszystkie teksty swoich dziennikarzy- jeśli nie były skończone, musieli otrzymać informację jaki jest dokładny temat artykułu, aby przedstawić go na wspólnym zebraniu. Korekta- zwiększyliśmy jej liczebność- poprawiała artykuły na bieżąco (dziennikarz po wstawieniu go na stronę mam.media wysyłał informację do szefa korekty). Następnie każdy przesyłał fotografie, które miały zostać dodane do jego tekstu.

Zorganizowaliśmy promocję „Allory” (oprócz wyświetlanych plakatów, czy utworzonego fan page’a na fb). Stworzyliśmy również adres mailowy redakcji aby móc w większym stopniu odpowiadać na potrzeby naszych czytelników (uczniów naszego LO). Zmontowaliśmy broszurę z najciekawszymi tekstami numeru, umieszczając na niej jedynie lead, aby zachęcić do przeczytania jej internetowego wydania. Przez kilka miesięcy udało nam się udoskonalić gazetkę dodając wiele różnorodnych elementów multimedialnych- filmy, muzyka.

 

Pomocnicy w projekcie:

Znacznej pomocy udzieliła nam prof. Katarzyna Lipska, która jest również opiekunką tego projektu. Organizowane przez nią zajęcia dziennikarskie znacznie rozbudowały naszą wiedzę, a bez  pomocy udzielanej nam  przy tworzeniu każdego numeru mielibyśmy wiele trudnych schodów do pokonania.

W rozpoczęciu pracy pomógł nam również Damian Kozłowski, który zorganizował warsztaty dziennikarskie i  przybliżył nam system pracy w programie. Oprócz tego co miesiąc publikował naszą gazetkę a także znacząco pomógł w jej wypromowaniu.

 

Czego się nauczyliśmy:

Na pewno systematycznej pracy, podstawowych zasad, którymi powinien kierować się dziennikarz. Udoskonaliliśmy swoje umiejętności publicystyczne.

 

Forma prezentacji projektu:

Gazetka jest w formie internetowej: znajduje się na mam.media.pl a także na witrynie internetowej naszego LO. Oprócz tego plakaty promujące gazetkę były wyświetlane na telebimie a także wywieszone w szkole. Rozdawaliśmy również ulotki i stworzyliśmy na facebook’u fan page „Allora”. Odbiorcami są nauczyciele, uczniowie naszego LO I goście odwiedzający witrynę szkoły.

 

Co nam się najbardziej podobało w czasie pracy nad projektem ?

Zajęcia dziennikarskie, wycieczka do redakcji „Faktu”, tematy podejmowane w każdym numerze.

 

Co stanowiło największą trudność ?

Komunikacja szefów działu, praca korekty, lekceważący stosunek do pracy, brak terminowości.

 

Co zrobilibyśmy inaczej, gdybyśmy mogli zrealizować projekt raz jeszcze  ?

Dodanie większej ilości tematów, uatrakcyjnienie gazetki, poprawa komunikacji dziennikarzy z szefami działów i miedzy sobą. Zorganizowanie więcej czasu na dyskusję i wymianę pomysłami, dodanie kolejnych działów, tak aby wyjść poza szkolny schemat- np. skupienie się na problemach młodzieży, wydarzeń dziejących się wokół nas.

 

Oto rezultat naszych działań:


http://redakcja.mam.media.pl/paper/preview/allora/13/6/11/

http://redakcja.mam.media.pl/paper/preview/allora/12/12/6/

http://redakcja.mam.media.pl/paper/preview/allora/13/3/9/

http://redakcja.mam.media.pl/paper/preview/allora/13/2/8/

http://redakcja.mam.media.pl/paper/preview/allora/13/1/7/

http://redakcja.mam.media.pl/paper/preview/allora/12/12/6/

http://redakcja.mam.media.pl/paper/preview/allora/12/11/5/

 

 

WIZYTA 1b LO W REDAKCJI GAZETY „FAKT”

 

Fakt” o tym się mówi?

 

22.01.2013 roku klasa 1B o profilu dziennikarskim odwiedziła redakcję gazety "Fakt". Pięcioro uczniów wzięło również udział w kompendium redakcyjnym. Oto krótka relacja z tego pobytu:

 

„Drzwi otworzył nam młody mężczyzna i wprowadził do dość ciemnego, ale sporego pomieszczenia. Zobaczyliśmy dziennikarzy pracujących w pocie czoła, każdy z nich zajmował swoje stanowisko, przy którym najczęściej stał kubek z kawą, ewentualnie kubek z kawą i paczka papierosów.

Przeszliśmy do innego pomieszczenia, przy stole zasiadało grono pracowników dziennika i kilka osób z naszej klasy. Tam poznaliśmy

zasady tworzenia gazety i pracy dziennikarzy, mieliśmy możliwość przedstawienia naszej szkolnej redakcji, a naczelny dziennika  poprosił nas o wyrażenie zdania w sprawie samobójstwa syna pisarki Anny Fryczkowskiej. Oprócz tego przedstawiliśmy naszą opinię na temat narkotyków. Później staliśmy się biernymi obserwatorami dalszego ciągu zebrania, jednak w żaden sposób nie czuliśmy się pominięci. Na tym spotkaniu pozytywnie zaskoczyła nas miła atmosfera, nie wyczuwaliśmy tego, że jesteśmy "z zewnątrz". Każdy z redaktorów tematycznych przedstawił planowane artykuły do następnego numeru, a po spotkaniu pod swoje skrzydła wzięła nas redaktor tematyczna działu polityka, która oprowadzając nas, opowiadała o pracy wszystkich działów. „

 

Co słychać w sporcie?

 

W dziale sportowym pracuje kilku dziennikarzy, głównie mężczyzn. Każdy z nich pisze o wybranej dyscyplinie sportowej, a tematy  artykułów rozpisane są na rozkładówce, inaczej mówiąc na dużej białej tablicy. Po ustaleniu tematów artykułów, dział foto wybiera najlepsze zdjęcia pasujące tematycznie, a grafik za pomocą swego magicznego ołówka w mgnieniu oka projektuje układ strony. Na tym etapie powstawania artykułu do gry wkraczają komputery. Teksty wraz z fotografiami zaczynają tworzyć właściwy artykuł. Grafik ma możliwość podglądu na wielkim telewizorku , który znajduje sie na środku sali.

Jak pracuje dział foto?

 

Na to pytanie też znaleźliśmy odpowiedź. Pani Joanna zaprowadziła nas do stanowiska grafików, gdzie dokładnie pokazano nam ich pracę. Można powiedzieć, że zobaczyliśmy wszystko "od kuchni". Poznaliśmy programy, w jakich pracują, a także źródła zdjęć zamieszczanych w kolejnych numerach.

 

Jak powstaje gazeta?

 

Może to trochę nieprawdopodobne, ale mimo wysokiej techniki pierwowzór gazety nie powstaje w programie komputerowym. Wbrew pozorom to właśnie tradycyjne rozwiązania są najbardziej praktyczne. Przed stworzeniem numeru spotykają się graficy pod okiem redaktora prowadzącego - tego dnia p. Roberta Felka. Podczas pracy nikt nie jest spięty i nie jest ważne to, czy tworzona jest strona  z drastycznym artykułem, czy o zabawnej tematyce, dziennikarze pracują nad wszystkim w miłej atmosferze, a przy tym żartują i rozmawiają. My też nie zostaliśmy pominięci. Pytano nas o zdanie, mogliśmy również sugerować tytuły do pokazywanych nam artykułów.  Prowadziliśmy dyskusję z redaktorami. Dziennikarze byli bardzo mili i nie czuliśmy różnicy wieku oraz tego, że nie jesteśmy tak doświadczeni jak oni.

Najważniejsza w gazecie jest strona graficzna, gdyż to na nią ludzie zwracają najwięcej uwagi: krótkie i rzeczowe teksty oraz duże zdjęcia gwarantują numerowi sukces. Podobną funkcję pełnią tytuły.

 

Jak wygląda redakcyjny dzień?

O godzinie 10:00 rozpoczyna się przygotowanie do pracy, następnie  wszyscy zbierają się na kolegium, które trwa ok. 40 min..  Między 11:00-14:00 trwa rysowanie stron. Później zaczyna się korekta graficzna. Po tej czynności teksty trafiają do redaktorów oraz redaktora naczelnego. Stamtąd kierowane są do produkcji i korekty, która polega na wychwytywaniu drobnych błędów jak np. sprawdzenie czy przestępcy na zdjęciu mają zakryte oczy czarnymi paskami.
Drukowanie pierwszego nakładu ma miejsce między 17:00 a 18:00, drugiego po godz. 21:00.


Jakie są nasze wrażenia po wizycie?

Jesteśmy coraz bardziej zafascynowani pracą dziennikarza. To bardzo fascynująca przygoda, mimo że wiemy o towarzyszącym jej pośpiechu i stresie, szczególnie nasilonym w momencie zamknięcia numeru  ok. godziny 16. Praca dziennikarza na pewno jest ciekawa i przyjemna (szczególnie pracując w takim zespole jak w redakcji gazety "Fakt"). Mimo to jest też bardzo trudna, wszystko musi być na czas, nie ma miejsca na opóźnienia i błędy, i jak mówiła Pani z redakcji, w tej pracy trzeba robić "tysiąc rzeczy na raz". Zdaniem klasy wycieczka była bardzo udana i ciekawa. Nauczyliśmy się wielu rzeczy oraz zaczerpnęliśmy kilka pomysłów do naszej szkolnej gazetki.

 

redakcja szkolnej gazetki „Allora”

Pliki do pobrania
Mapa